04.01.08 piątek

Cóż według jednego z noworocznych hmm można wręcz powiedzieć dziecinnych w pewnym sensie postanowień ubzdurałem sobie, że będę sobie co jakiś czas pisał takiego tam bloga or somethin’.

Trochę to imo dziecinne no, ale zawsze to jakaś opcja na zabicie czasu gdy akurat nie ma się naprawdę nic ciekawego do roboty, a na dworze zimno jak w kieleckim.

Wprawdzie aż lub też tylko cztery dni spóźnienia z napisaniem pierwszego wpisu/posta co w zasadzie ukierunkowało się tylko i wyłącznie tym iż przez ostatnie trzy dni zupełnie nic się nie działo. Bo i niby co miało odpoczywaliśmy sobie po sylwestrze zbierając siły na nadchodzący tydzień, który przynajmniej w moim przypadku do tych łatwych należeć nie będzie z pewnością.

Tak poza tym co ciekawego się jeszcze dzisiaj działo?

Tak więc w myśl ‘idei’ która padła podczas sylwestrowego wieczoru będącej natchnieniem płynącym z teledysku jednej z naszych rodzimych gwiazdek muzyki ‘popo podobnej’ ktoś wystrzelił z pomysłem aby to w piątek czyt. 04.01.08 wyskoczyć na lodowisku.

Jak pomyśleli tak też zrobili na przekór niesamowicie niesprzyjającej aury czyt. do -10 stopni pojechaliśmy się ‘poślizgać’. Co się okazało po przybyciu na miejsce, że pomysł ten był naprawdę fantastyczny wręcz ‘kapitalny’ z tego co było widać wszystkim się bardzo podobało choć u nikogo nie stwierdzono wybitnych zdolności ‘panczenistycznych’, że się tak wyrażę [;

Później wizyta w rodzimym Mack'u co zaowocowało lekką przekąską w postaci zdrowego posiłku z pod szyldu 'czy coś w tej kanapce nie jest konserwantem?' ktoś wystrzelił z pomysłem kino, który również wypalił (zresztą nie trza było nikogo zbyt długo przekonywać do niego) i w zasadzie na tym zakończyliśmy cały ten dzień.

kilka zdjęć:
Martusia, Patryś, Mariusz, Dominik
Mari, Martusia, Patryś, Mariusz, DominikMari, Martusia

& utwór dnia -
‘Pony Up – Shut up and kiss me’ (mp3)
Seiya & Usagi AMV -Pony Up – Shut up and kiss me (video)

Skomentuj